login: hasło:

Byłeś ofiarą wypadku?

NATYCHMIASTOWA

opieka medyczna

dowiedz sie

Newsletter

Otrzymuj najświeższe wiadomości

CNOiUM

więcej

12 stycznia 2012 Kontrowersyjne nacięcie krocza podczas porodu

Prof. Stanisław Radowicki przestrzega przed statystykami, które miałyby dowodzić, że położnicy nagminnie stosują nacinanie krocza u rodzących kobiet.

Konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii zaznacza, że nie przeprowadzono dotychczas rzetelnych, ogólnopolskich badań na ten temat.

Opinia organizacji pozarządowych i pacjenckich jest zgoła inna: lekarze nacinają powszechnie i bez potrzeby. Zdaniem Anny Otffinowska, prezes fundacji Rodzić po Ludzku w Polsce nacięcie krocza przy porodzie jest potrzebne aż w 80 proc. przypadków. W Skandynawii nacięcie stosuje się tylko w 7 proc. przypadków.

Dr Preeti Agrawal, szefowa Fundacji Kobieta i Natura, ginekolog, przedstawiła wyniki ankiety, którą we wrześniu przeprowadziła na wrocławskich i dolnośląskich porodówkach. Wynika z niej, że krocze nacięto aż 73 proc. ankietowanych rodzących (250 respondentek). Aż 56 proc. oceniło, że personel szpitala traktował je w czasie porodu i w szpitalu źle: przedmiotowo i nieżyczliwie.

Konsultant krajowy nie umniejsza samego problemu, kwestionuje natomiast metodologię badań polegającą na ankietowaniu kobiet. Zaznacza, że badania miałyby wartość poznawczą, gdyby wypowiedzi pacjentek zostały skonfrontowane z dokumentacją medyczną. To pozwoliłoby rozstrzygnąć, ile nacięć miało uzasadnienie medyczne, a ile wykonano bez potrzeby.

- Niezbędne jest ustalenie, czy poród był fizjologiczny czy patologiczny. Po takie rozwiązania, jak nacięcie krocza i cesarskie cięcie sięga się w sytuacji zagrożenia postępu porodu. Krocze może być np. zagrożone pęknięciem lub tak silnie umięśnione, że nie pozwala na postęp porodu. Dopiero znając pewne fakty można ocenić, czy nacięcie było uzasadnionym postępowaniem terapeutycznym - wyjaśnia profesor i podkreśla, że bez tej wiedzy trudno wyrokować w kwestii nadużywania zabiegu.

Jednocześnie konsultant przyznaje, że w przeszłości ordynatorzy istotnie namawiali do nacinania krocza, aby chronić główkę dziecka. Obecnie jednak, jego zdaniem, świadomość, że zabieg powinien być stosowany wyłącznie w sytuacji zagrożenia (gdy istnieje niebezpieczeństwo pęknięcia krocza w sposób niekontrolowany) jest znacznie większa.

- Ale kiedy analizuję wyroki sądów, to okazuje się, że stawiają one generalny zarzut: lekarz nie wykonał cięcia cesarskiego lub nacięcia krocza. Sądy zapominają jednak, że o tym, czy poród jest patologiczny czy fizjologiczny, można wyrokować dopiero po urodzeniu się dziecka. Ocena, że pojawienie się problemu w czasie porodu oznacza automatycznie konieczność cesarskiego cięcia, jest jednak wielkim uproszczeniem - wyjaśnia profesor Radowicki.

Zwraca także uwagę, że do traktowania cesarskiego cięcia jak zabiegu kosmetycznego, a nie poważnej operacji, przyczyniły się media. Tym mitem zostały "zainfekowane" sądy.

- Cięcie cesarskie nie jest spacerkiem przez biologię porodu. Niesie określone zagrożenia, np. narastanie zrostów w jamie brzusznej, czyli bóle do końca życia, problemy z gojeniem się, różnego rodzaju przepukliny itd. - podkreśla konsultant.
 

źródło: www.rynekzdrowia.pl

23 lutego 2012 600 złotych za 1 % uszczerbku na zdrowiu...

Minister Zdrowia w dniu 10 lutego 2012 r. podpisał rozporządzenie ustalające zasady określania odszkodowania za zdarzenia medyczne.

20 lutego 2012 Uszczerbek na zdrowiu – Tabela prawdę powie

Czy można doznać 151 % uszczerbku na zdrowiu i ciągle żyć?

10 lutego 2012 Masz prawo znać opinię medyczną w swojej sprawie!

Wiele osób ciągle nie wie, że mogą zweryfikować ustalenia lekarzy towarzystw ubezpieczeniowych.

Nota prawna  |  Polityka prywatności  |  Regulamin  |  FAQ  |  Mapa serwisu  |  Kontakt